Blog > Komentarze do wpisu

Reportersko o Czechach

Mariusz Szczygieł: Gottland.

Mariusz Szczygieł Gottland

Po "Gottland" Mariusza Szczygła sięgnęłam z ogromnym zaciekawieniem. Czesi są moimi sąsiadami. Dosłownie "zza miedzy". Granicę między naszymi krajami widzę z okien swojego domu. Wielokrotnie bywałam i bywam w ich państwie. Zastanawiałam się, czego się więcej o narodzie czeskim mogę dowiedzieć... Cóż takiego może mi ten zbiór reportaży-esejów wnieść do obrazu moich sąsiadów? Na Kraj Czeski patrzyłam zawsze turystyczno-krajoznawczo: Złota Praga, Moravy, Švejk, gorące źródła, Karel Gott i Helena Vondrackova. No i czego się dowiedziałam...

Mariusz Szczygieł pisze skrótowo i lapidarnie. Krótkie zdania, akapity. Kwintesencja historii Czechów, począwszy od historii rodziny Tomasza Baty (legendarnego założyciela firmy obuwniczej) , poprzez tragiczne dzieje aktorki Lidy Baarovej, oskarzonej o kolaborację z Niemcami w czasie II wojny. Nieprawdopodobne wręcz dzieje budowania największego chyba na świecie pomnika Stalina w Pradze oraz tragedia jego twórcy, Otakara Šveca, popełniającego samobójstwo przed odsłonięciem pomnika. Okrutne pomówienie, jakie dotknęło gwiazdę czeskiej muzyki rozrywkowej, Martę Kubišovą, tworzącą razem z Vondrackovą i Václavem Neckárem trio Golden Kids. Komunizm, lata cenzury literackiej. Jan Prochazka, pisarz scenarzysta, "kochaneczek ludu", osaczony w 1970 emisją filmu z fragmentami jego esbeckich rozmów.

Fantastycznie napisana książka. Smutna, lecz jednocześnie arcyciekawa historia Czechów. Tytułowy "Gotland" to muzeum Karela Gotta. Muzeum żyjącego artysty? Czyż to nie kolejny czeski paradoks?


Szczygieł Mariusz, Gottland, Wydawnictwo Czarne, 2006, ss. 237


wtorek, 01 marca 2011, visell

Polecane wpisy

Komentarze
jo-en
2011/03/01 19:58:00
Ano paradoks, ale za to mają dobrą literaturę i tego im "zazdraszczam" Czytałam Gottland, w kolejce "Zrób sobie raj"
52tygodnie.blogspot.com/
-
Gość: deainhortus, *.centertel.pl
2011/03/01 20:13:49
Ja Szczygła uwielbiam od pierwszej litery do kropki na końcu zdania. Jestem wręcz zakochana w jego słowach. Niby nic takiego ale w tym, co pisze jest coś co uwodzi, wiedza, sposób podania, sama nie wiem ...Zróbmy sobie raj juz mam za sobą. Świetne i gorąco polecam
-
2011/03/01 20:27:48
"Zróbmy sobie raj" też mam na uwadze. Cieszę się, że dokonałam takiego "szczygłowego" odkrycia.
-
2011/03/06 23:23:52
Mam tę książkę na liście, i "Zrób sobie raj" też. Myślę, że Szczygła sobie na maj, albo czerwiec zaserwuję :)
Pozdrawiam serdecznie.
Spis moli Lectorium. Nieskończoność czytania

Wypromuj również swoją stronę ARCHIPELAG ministat liczniki.org