Poniedzielnik

piątek, 06 maja 2011

Zakładka do książki- papierowa lub kartonowa. Czasem nawet drewniana lub wykonana ze skóry, metalu, srebra (!). Taką definicję podaje angielska Wikipedia. Historia zakładek jest związana z rozwojem książek. Najwcześniejsze są datowane na średniowiecze, lecz jest pewne, że były używane także w czasach starożytnych. Zwoje papirusu osiągały czasem długość 40 metrów, trzeba więc było zaznaczyć jakoś miejsce, w których skończono czytanie. Jedne z najstarszych zakładek  typu "klips" z paska papieru welinowego (bardzo cienkiego i wysokiego gatunku), znaleziono w średniowiecznych klasztorach.

Obrotowa zakładka z papieru welinowego, używana do zaznaczania kolumny na stronie (ok. 1500 r.)

 Średniowieczne zakładki miały różne kształty: kosmyk przędzy lub obrotowy trójkąt. Królowa Elżbieta I została obdarowana jedwabną zakładką przez jednego z ówczesnych drukarzy.

Moda "zakładkowa" ulegała wraz z czasem przeobrażeniom. W XVIII i XIX w. popularne były zakładki w postaci wąskiej jedwabnej wstążki, umocowanej u góry książki. Jeszcze dzisiaj mozna takie zakładki spotkać w niektórych wydwanictwach.

                               

Zakładka grzbietowa

Pierwsze oddzielne (samodzielne) zakładki pojawiły sie w latach 50-tych XIX w. w epoce wiktoriańskiej( 1837-1901). Zakładki były wyszywane, wykonywane w celu użycia ich podczas czytania Biblii i w modlitewnikach. Stąd pojawiąją się cytaty biblijne.

"I am the Bread of Life" ("Ja jestem Chlebem Życia")- Zakładka wiktoriańska wyszywana ciemnoniebieskim jedwabiem

W XIX w. pojawiły się później  wyspecjalizowane manufaktury, zwłaszcza w Coventry (Anglia), centrum przemysłu jedwabniczego. Tkane zakładki z motywem wierszowanym Thomasa Stevensa są nazywane "Stevengraphs". W czasach wiktoriańskich były cenionym prezentem na każdą okazję i święto.

 Tkana jedwabna zakładka (Thomas Stevens).

Po koniec XIX wieku jedwabne zakładki stopinowo zostały zastąpione przez papierowe.

 Źródła:

1. Wikipedia: Bookmark (http://en.wikipedia.org/wiki/Bookmark)

2. The World of Bookmarks (http://www.miragebookmark.ch/wb_history.htm

 


Potrafię docenić scrapbooking. Zdaję sobie sprawę, ile czasu i energii wkłada się w wykonanie każdego małego arcydzieła. Ile radości sprawia taka praca osobom ją wykonującym, ile serca i pasji w nią wkładają. Wobec tego zostałam posiadaczką takich oto pięknych zakładek (jedna w prezencie na Dzień Matki). A można je znaleźć na Virginia Scrapuje:).



                                           

 

A jak jest u Was? Używacie zakładek? Czym zaznaczacie czytaną książkę, żeby niepotrzebnie nie wertować wielu stronic od nowa?


poniedziałek, 18 kwietnia 2011

Dodatek kulinarny do "Gazety Wyborczej" z 14 kwietnia poświęcony jest prawie w całości związkom kuchni i literatury.

"Bostońskie ciasteczka" Lucy Maud Montgomery, "Szarlotka" Marii Pawlikowskiej- Jasnorzewskiej, "Zupa żółwiowa" Marka Twaina, "Wołowina pieczona w dyni z warzywami i brzoskwiniami" Witolda Gombrowicza, "Vol-au-vent z wołowiną" Agathy Cgristie, "Kura po literacku" i "Szparagi" Jarosława Iwaszkiewicza, "Szczupak po żydowsku" Adama Mickiewicza oraz "Drink Daiquiri" Ernesta Hemingwaya.

Pisarze i poeci gotowali samodzielnie, jak Lucy Maud Montgomery lub korzystali z usług kucharzy, jak np. Maria Pawlikowska-Jasnorzewska czy zamawiali ulubione danie w restauracji (Witold Gombrowicz). Artykuł smakowity, wybrałam z niego przepis na "Bostońskie ciasteczka" Jeśli komuś narobiłam smaku na resztę, chętnie podam także inne receptury.


"Bostońskie ciasteczka" (Lucy Maud Montgomery)- przepis przystosowany nieco do współczesnych realiów

Składniki:

1 szklanka masła

1,5 szklanki brązowego cukru

3 roztrzepane jajka

1 płaska łyżeczka sody

1 i 1/2 łyżki gorącej wody

3 i 1/4 mąki chlebowej (można ją zamienić na pszenną), przed odmierzeniem przesianej przez sito

1/2 łyżeczki soli

1 łyżeczka cynamonu

1 szklanka posiekanych rodzynek

1 szklanka posiekanych orzechów włoskich

 

Wykonanie:

Masło utrzeć na puszystą masę, stopniowo dodając cukier, a potem jajka. Dodać sodę rozpuszczoną w gorącej wodzie. oraz połowę mąki wymieszanej z solą i cynamonem. Pozostałą mąkę wymieszać z orzechami i rodzynkami i dodać do ciasta. Dokładnie wymieszać.

Wyłożyć na wysmarowaną masłem blachę ciastka wielkości łyżki, zachowując odstępy (intensywnie rosną).

Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180 st. C i piec ciasteczka 12-14 minut.

 

Do mnie jako miłośnika słodyczy przepis przemawia:)


środa, 13 kwietnia 2011

Cieszynianka wiosenna

 

 

Cieszynianka

Cieszynianka (łac. Hacquetia epipactis) to nowy gatunek w moim ogródku. Otrzymałam od znajomej Kasi:).

Charakterystyczna roślinka zawsze wzbudzała moje zaciekawienie. Bo któż to widział kwiatek o płatkach zielonych jak wiosenna trawa!:). Kiedyś sądziłam, że nie występuje nigdzie poza Cieszynem, ponieważ związana jest z nim legenda, przekazana przez pisarza Gustawa Morcinka:

Podczas wojny trzydziestoletniej(1618-1648) zamek cieszyński oblegali austriaccy żołnierze. W zamku siedzieli Szwedzi i stąd wyrosło przekonanie, że roślina pochodzi ze Szwecji. Szwedzki żołnierz konał w chałupie pod Cieszynem, zakochała się w nim córka gospodarza. Kiedy umarł, zdjęła z jego piersi woreczek z szwedzką ziemią i wysypała na grób nieboszczyka. Na wiosnę wyrosły na grobie żółto-zielone kwiatuszki bez nazwy. Nazwano je cieszyniankami.

Legenda jest mi także dobrze znana. Juz nie pamiętam, gdzie ją usłyszałam lub o niej przeczytałam. W każdym razie, zapadła mi głęboko w pamięć.

Cieszynianka wiosenna jest okazem rzadkim. Kwiatostany pojawiają się na 20-centymetrowej, bezlistnej łodydze. "Fałszywy" kwiat, tzw. okwiat tworzy 5-7 przekształconych liści. Same kwiaty wypełniają jego wnętrze, są żółte i bardzo drobne. Oprócz rezerwatów przyrody jest bardzo często spotykana w przydomowych ogródkach.

Rośnie nie tylko w okolicach Cieszyna. Można ją spotkać  w Alpach, w Austrii, Słowenii, Chorwacji i Bośni. Pojawia się też na Morawach i częściowo w Słowacji. W Polsce najliczniej występuje właśnie na Śląsku Cieszyńskim, także w okolicach Krakowa, na Czantorii, w okolicach Żywca, na Wyżynie Lubelskiej. Nie występuje w ogóle w Szwecji. Tym bardziej zaciekawia powyższa legenda.

Łacińska nazwa Hacquetia epipactis powstała od nazwiska francuskiego lekarza i przyrodnika, Baltazara Hacqueta, który opisał roślinę po raz pierwszy.  W XVIII wieku prowadził badania w Karpatach. Łacińską nazwę wprowadził botanik Necker, a polską prof. Kazimierz Simm, związany z Cieszynem.

"Srebrna Cieszynianka" i "Złota Cieszynianka" to nagrody, którymi Związek Komunalny Ziemi Cieszyńskiej honoruje osoby w szczególny sposób zasłuzone dla gmin i lokalnej społeczności. Nagroda jest przyznawana od 1997 r. (od 2001 r.- "Honorowa Złota Cieszynianka"), ma postać statuetki projektu cieszyńskiego plastyka, Henryka Jasińskiego, przedstawiającej omawianą roślinę. W 2010 r. "Złotą Cieszyniankę" otrzymał Adam Małysz, "Srebrną"- Jerzy Pilch.


poniedziałek, 28 marca 2011

Nie jestem fanką telewizyjnych show typu "Gwiazdy tańczą i śpiewają". Jednakże, gdy ślad w nich zostawia moje Miasto, sytuacja ulega zmianie.

"Bitwę na głosy" obejrzałam przypadkowo, nie wiedząc, że Miasto bierze w niej udział. Towarzyszyłam przy telewizorze mojej 10-letniej bratanicy, która przepada za nocowaniem "na dole" u Cioci. Drugi odcinek już obejrzałam z własnej woli, z trzeciego tylko zwycięzców, lecz w Internecie. Utwór przez nich wykonany obudził wspomnienia "z młodości".

Toto "Africa" (jeden z moich najukochańszych "starych kawałków"!!!!)

(i nawet książki w nim występują:)

 

Toto



środa, 23 marca 2011

Literatura, czytanie towarzyszą mi, odkąd sięgam pamięcią. Nie wyobrażam sobie dnia bez przeczytania choćby paru kartek książki czy czasopisma. Drugą moją pasją jest szeroko rozumiana kultura- historia (zwłaszcza prehistoria i starożytność), sztuka.

Rozważałam zamieszczenie tutaj swojego książkowego stosiku (aby być "trendy" w blogosferze:)), ale postanowiłam inaczej. Oto mój gazetowy stosik, do przeczytania:

1. "Archeologia Żywa"- dwumiesięcznik, magazyn popularnonaukowy o archeologii. Już od najwcześniejszego dzieciństwa ciekawiło mnie życie Tutanchamona i Nefreteter, odkrycie Troji przez Henryka Schliemanna, greckie wazy oraz pierwsi ludzie na Ziemi. "Archeologia Żywa" spełnia moje oczekiwania. Numer 1-2/2011 jeszcze czeka na odkrycie!

2. "Spotkania z Zabytkami"- periodyk (obecnie dwumiesięcznik), popularyzujący wiedzę o historii i ochronie polskich zabytków. Adresowane do wszystkich, redagowane w sposób bardzo przystępny. Ukazuje się w sposób nieprzerwany od 1977 roku. Przede mną numer 1-2/2011.

3."Bluszcz"- moje niedawne odkrycie. Reaktywacja pisma o tym samym tytule, ukazującego sie w latach 1865-1939.  Duża dawka literackich informacji, wywiadów z twórcami, fragmentów literatury. Muszę dokończyć numer 3/2011.

A jakie czasopisma Wy czytacie?

środa, 16 marca 2011

Drugi z kolei poniedzielnik opóźnił się "trochę", więc nie wiem, czy zasługuje jeszcze na swoją nazwę. Żeby bardziej przywołać wiosnę, wyruszyłam w krótką fotograficzną podróż wokół własnego domostwa. A oto, co znalazłam:


 

środa, 09 marca 2011

A jednak. Przekonuję się. Powoli. Lecz coraz bardziej. Najpierw zdenerwował mnie wywiad w "Bluszczu". Naszpikowany wulgaryzmami. Zaczęłam się zastanawiać: czy wszystkie jego teksty, książki są właśnie takie? Potem natrafiłam na dwa długie opisy wyprawy do Azji "Tygodniku Powszechnym".

Mongolia według Stasiuka. Opisana krótkimi zdaniami. Pełnymi treści, znaczeń, znaków zapytania. Już kończę drugi artykuł. I zaraz zaczynam "Dziennik pisany później". Recenzję "Dziennika" napiszę. Później:)


poniedziałek, 07 marca 2011

Poniedziałek. Dzień "po niedzieli". Pierwszy dzień nowego tygodnia. Poniedzielnik.

Tak sobie wymyśliłam nowe określenie. Na początek kolejnego tygodnia w życiu ( i każdego następnego).

Mój pierwszy poniedzielnik rozpoczął się wcześnie. 5.00, kawa. I ranno-wieczorne plany, praca, dodatkowa praca (kolejna satysfakcja z nauczenia kogoś czegoś, kolejna lekcja cierpliwości). I na koniec: przyjemność czytania. Kończę "Notatki myśliwskie z Afryki", już tylko parę kartek zostało. Recenzję planuję. Uchylę jednak rąbka tajemnicy: ilustracje w tym dziele (kolejne z serii "Podróże Retro" Zysk i S-ka) są ciekawsze niż sama treść. A może już ktoś czytał i wyrobił sobie własną opinię o polowaniach XIX-wiecznej polskiej arystokracji?

A więc... na lwy by...:)

 


niedziela, 06 marca 2011

Bardzo dziękuję WSZYSTKIM, którzy zaglądają na mojego "początkującego" bloga.

Tym, którzy go czytają oraz tym, którzy komentują moje wpisy.

Niezmiernie ważne są dla mnie Wasze wizyty, podnoszą na duchu i mobilizują do dalszego pisania (i czytania, oczywiście:))).


niedziela, 06 lutego 2011

Idealny czytelnik. Czytanie Tak (ciąg dalszy)

 

1.Idealny czytelnik to pisarz sprzed momentu, w którym słowa układają się na stronie.

2. Słynny program książkowy dla dzieci w BBC zawasze zaczynał się od pytania:"Czy siedzicie wygodnie? Jeśli tak , to zaczynamy". Idealny czytelnik musi umieć wygodnie siedzieć.

3. Idealny czytelnik to tłumacz, który umie rozkroić tekst, obrać ze skóry, dobrać się do szpiku, podążać za każdą tętnicą i żyłą, a potem postawić na nogi całkiem nowe, czujące stworzenie. Idealny czytelnik nie jest wypychaczem zwierząt.

4. Idealny czytelnik ma nieograniczoną umiejętność zapominania i może wyrzucić z pamięci fakt, że Dr. Jekyll i Mr. Hyde to jedna i ta sama osoba., że Julianowi Sorelowi odetną głowę, a morderca Rogera Ackroyda nazywa się Tak-Tak.

5. Idealny czytelnik lubi korzystać ze słownika.

6. Idealny czytelnik Stendhala: "Piszę dla lewie setki czytelników, dla nieszczęśliwych, kochających, czarujących istot, dalekich od moralności i hipokryzji, którym chciałbym sprawić przyjemność; znam ledwie jednego lub dwóch z nich".

7. Pinochet, który zakazał czytania "Don Kichota", gdyż według niego popierał on cywilne nieposłuszeństwo, był tej książki idealnym czytelnikiem.

8. Każdy idealny czytelnik jest czyrelnikiem kojarzącym, który czyta tak, jakby wszystkie książki były dziełem jednego ponadczasowego i płodnego autora.

9. Idealni czytelnicy nie umieją wysłowić swojej wiedzy.

10. Robinson Crusoe nie jest idealnym czytelnikiem. Czyta Biblię, by znaleźć odpowiedzi. Idealny czytelnik czyta, by znaleźć pytania.

11. Idealny czytelnik jest zarazem hojny i chciwy.

12. Idealny czytelnik ocenia książkę po jej okładce.

13. Paolo i Francesca nie byli idealnymi czytelnikami, albowiem wyznali Dantemu, że po pierwszym pocałunku nigdy już nie czytali. Idealni czytelnicy całowaliby się i czytali dalej. Jedna miłość nie wyklucza drugiej.

14. Idealny czytelnik to politeista.

15. Idealny czytelnik składa książce obietnicę zmartwychwstania.

16. Idealny czytelnik każdą książkę, do pewnego stopnia, czyta jak autobiografię.

17. Idealny czytelnik musi być gotów nie tylko zawiesić swoją niewiarę, ale też przyjąć nową wiarę.

18. Idealnego czytelnika nie obchodzi anachronizm, prawda dokumentalna, dokładność historyczna, ścisłość topografii. Idealny czytelnik jest archeologiem.

19. Idealny czytelnik jest bezwzględnym wykonawcą praw i reguł ustanawianych przez książkę.

20. Idealny czytelnik nawraca.

21. "Są trzy rodzaje czytelników: pierwsi bawią się, lecz nie oceniają; trzeci oceniają nie bawiąc się; pomiędzy nimi są ci, którzy oceniają, gdy się bawią, i bawią się, gdy oceniają. Ostatnia klasa naprawdę na nowo odkrywa dzieło sztuki; jej członkowie są nieliczni", Goethe w liście do Johanna Friedricha Rochlitza.

22. Czytelnicy, którzy popełnili samobójstwo po lekturze "Wertera"' nie są idealnymi, lecz tylko sentymentalnymi czytelnikami.

23. Idealny czytelnik jest (lub wydaje się być) inteligentniejszy od pisarza; idealny czytelnik nie obraca tego przeciwko pisarzowi.

24. Literatura nie zależy od idealnych czytelników, lecz jedynie od zwykłych, dobrych czytelników.

 

Alberto Manguel "Notes Towards a Definition of the ideal Reader", fragmenty rozdziału z książki "A Reader on Reading", Yale University Press 2010. Przeł. Michał Paweł Markowski.

Powyższe fragmenty zawarte są w Magazynie Literackim nr 4-5/2010 (dodatek do Tygodnika Powszechnego nr 20/2010).

 

A jak jest u Was? Które wypowiedzi moglibyście odnieść do siebie?

 
1 , 2
O autorze
Spis moli Lectorium. Nieskończoność czytania

Wypromuj również swoją stronę ARCHIPELAG ministat liczniki.org